Dachowa historia

Turnus wiosenny dobiegł końca a wraz z nim pożegnaliśmy pogodę, którą można by nazwać komfortową. Naszedł okres deszczowy, choć o deszcz dość trudno, za to wilgotność powietrza sięga 70% i bez klimatyzacji wytrzymać za długo nie idzie. Gdyby turysta się tym przejmował, nic by nie zobaczył, a nie taka jego natura. Wścibski jest i dla fajnego widoku wlezie nawet tam gdzie go nie chcą. Na przykład na dach… a właściwie taras.

Przyjazd Państwa Skierków okazał się dobrym momentem na odświeżenie „dachowego” tematu i pod osłoną nocy wyruszyliśmy na nocną sesje. Drzwi na taras zamykane są losowo i trudno wpasować się w odpowiedni dzień, jednak kiedy na ramieniu statyw i aparat, odwrotu nie ma. Orzeźwiający wiaterek na wysokości 32go pietra i blask świateł z każdej strony wzbogacił doznania a ich owocem jest mała galeria zdjęć, którą zamieszczam poniżej wraz z panoramą.

Kolejne miejsce, które będę odwiedzał często…

shablog.pl_0392-panorama

Napisane przez:

komentarze 3 do “Dachowa historia”

  1. Czerwiec 15, 2009 o godz. 10:26 pm, Jarr pisze:

    – Bilet do Shanghaju: 2400 PLN
    – Szlafrok z przykrótkimi rękawami: 50 CNY
    – Zabawa w tchórza na 32 piętrze: bezcenne ;)

  2. Czerwiec 16, 2009 o godz. 1:14 pm, Kriss pisze:

    Z przykrótkimi rękawami bo to Hugh Haffner style :) Ręce muszą być wolne.

  3. Czerwiec 16, 2009 o godz. 10:37 pm, B pisze:

    -Bilet do Shanghaju: 2100 PLN, a jak się pośpieszysz i wcześniej kupisz to pewnie jeszcze taniej
    -DWUSTRONNY(to jego największa zaleta:))szlafrok z rękawami takimi, jak nakazują najnowsze trendy mody(potwierdzone przez Asię:)), dodatkowo ma wyszytego wielkiego smoka na plecach, co wydaje mi się odpowiednim wzorem, no chyba, że masz inne zdanie…;), poza tym kosztuje 89,70 RMB i to po twardych, naprawdę twardych negocjacjach, takich, że wychodzisz ze sklepu bez siatki, z towarem przewieszonym przez ramię
    -Nie znam zabawy w tchórza, my próbowaliśmy rozrywki pt. Shanghai nocą przez szklane oko…zresztą zobaczymy w co będziesz się bawił, jak sam tutaj przyjedziesz;)

Zostaw komentarz