Całkowite zaćmienie w Szanghaju

shablog.pl-full-eclipse

„22 lipca nastąpi najdłuższe w XXI wieku, całkowite zaćmienie słońca. Ma trwać aż 6 minut 39 sekund. Cień księżyca omiatający Ziemię na kilka minut zasłoni duże azjatyckie miasta np. Szanghaj. Tamtejsze hotele przeżywają prawdziwe oblężenie gości liczących na astronomiczny spektakl.  Turyści prawdopodobnie nie wyjadą zawiedzeni, bo Księżyc całkowicie zakryje tarczę naszej najbliższej gwiazdy, ale widoczna pozostanie korona słoneczna.” – cyt.Newsweek

Niestety turyści wyjadą zawiedzeni… dosłownie kilka minut przed kulminacją na miasto spadł deszcz i zakończył się w chwili, gdy ponownie zaczęło robić się jasno. To, że oczekiwanego spektaklu nie będzie, można było się spodziewać już wcześniej, spoglądając na niebo pokryte chmurami. Któż by się jednak spodziewał tak złośliwego kaprysu ze strony matki natury, kiedy tego typu zjawisko trafia się raz w życiu.

Na tą okoliczność ludzie brali urlopy, hotele przygotowywały specjalne atrakcje, restauracje rezerwowały stoliki z widokiem za koszmarne pieniądze, biura turystyczne organizowały kilkudniowe wypady tematyczne a ekrany w całym mieście zalane były wizualizacjami zaćmienia. A wszystko popsuła pogoda.

Niemniej jednak nagła ciemność również robi wrażenie, zwłaszcza kiedy dopiero otwierasz oko i czekasz na kolejną kilkuminutową noc. Poniżej zamieszczam amatorski raport video bez montażu, który może nie oddaje w pełni  efektu zaćmienia i jest przerwany deszczem, ale jest materiałem gorącym, prosto z centrum wydarzeń. Do tego komentarz żony nadający zjawisku wyjątkowości :-)

Napisane przez:

komentarzy 10 do “Całkowite zaćmienie w Szanghaju”

  1. Lipiec 22, 2009 o godz. 3:51 pm, Jarr pisze:

    Ale jaja ciemno, jasno, zupełnie nierealne. Tylko ten deszcz popsuł imprezę

  2. Lipiec 22, 2009 o godz. 4:25 pm, Kriss pisze:

    Jak na złość i co do minuty!

  3. Lipiec 22, 2009 o godz. 5:44 pm, Karolina pisze:

    a tam deszcz, komentarze Zony oddaja wszytko! ;)

  4. Lipiec 22, 2009 o godz. 6:32 pm, Kriss pisze:

    Heh, żona to mój komentator na etacie :)

  5. Lipiec 22, 2009 o godz. 7:32 pm, Lukasz pisze:

    Wstydź się, bez montażu. Jeszcze trochę, a tak się wyluzujesz w czajna, że będziesz wychodził do pracy bez makijażu.
    A co do deszczu to pewnie amerykanie sprawdzili nową broń ekologiczno- atmosferyczną.

  6. Lipiec 23, 2009 o godz. 4:24 am, B. pisze:

    Deszcz tylko dodal mrocznego klimatu, jak dla mnie bomba! No i Asia, oprocz komentarzy, biegajaca w podskokach z parasoleczka po dachu, zeby ujrzec slonce, to tez oddaje niezwyklosc tego zjawiska :)

  7. Lipiec 23, 2009 o godz. 2:29 pm, Kriss pisze:

    Po pierwsze, bez makijażu w życiu! Po drugie, Asi podskoki to ściśle wyreżyserowana choreografia. Plan jest taki aby zaatakować Sundance Festival w kategorii krótkometrażowy dokument ;)

  8. Lipiec 24, 2009 o godz. 1:58 pm, Ewa pisze:

    super, dzięki takiemu filmikowi można zobaczyć dokładnie jak to wygląda bez „upiększania”,na mnie i tak, mimo deszczu, zrobiło niesamowite wrażenie…
    WOW!

  9. Lipiec 24, 2009 o godz. 2:54 pm, Kriss pisze:

    Jak to bez upiększania ? Ta czerwona parasolka to Tommy Hilfiger :-)

  10. Lipiec 24, 2009 o godz. 7:33 pm, Lukasz pisze:

    To dobrze, że bez makijażu nie wychodzisz. Facet bez pudru to jak TV bez pilota. Wysoko mieszkasz, tak pomyślałem, że jakby chcieć skoczyć na dyńkę z balkonu, to można by jeszcze po drodze z dwa rzędy w tetrisa ułożyć.

Zostaw komentarz