Z przykrością zawiadamiam, iż z przyczyn niezależnych ode mnie muszę na kilka chwil zawiesić „nadawanie”. Lampka nie powiem czego i przypadkowy kopniak z pół obrotu (nie powiem kogo) zalał mi komputer :) Póki nie dobiorę się do materiałów na dysku, pozostają mi jedynie strzępki zdjęć na karcie aparatu, więc mogę jedynie zaprosić do wrześniowej galerii, gdzie po długich łowach udało mi się umieścić psa w butach. Poza tym: trochę fotograficznego ekshibicjonizmu w ogrodzie botanicznym oraz koszmarny Expat Show, który odbywał się w budynku powstałym przy pomocy siły i myśli rosyjskiej co zresztą widać na załączonym obrazku (w galerii).


Komentarze: 13 do “Komunikat”
Zostaw komentarz