<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Duchy Klasztoru Shaolin</title>
	<atom:link href="http://shablog.pl/2010/07/29/duchy-klasztoru-shaolin/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://shablog.pl/2010/07/29/duchy-klasztoru-shaolin/</link>
	<description>第一步，东方明珠</description>
	<lastBuildDate>Wed, 09 May 2012 06:33:32 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=</generator>
	<item>
		<title>Autor: YLK</title>
		<link>http://shablog.pl/2010/07/29/duchy-klasztoru-shaolin/comment-page-1/#comment-2593</link>
		<dc:creator>YLK</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Aug 2010 16:56:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://shablog.pl/?p=1923#comment-2593</guid>
		<description>Zgadzam sie z Krissem, ze zdjecia Gudzowatego to inscenizowane sesje, i to niekoniecznie z udzialem mnichow z Shaolinu. Swoja droga czesci mnichow niestety woda sodowa uderzyla do ogolonych czerepow - rozmawiajac z nimi odnosi sie wrazenie, ze to jacys zule bez kultury osobistej, a nie wyznawcy jednej z najbardziej pacyfistycznych religii swiata. We mnie wiele wizyt w Shaolin pozostawilo prawdziwy niesmak, i przyznam szczerze, ze niechetnie tam wracam, choc zawsze jest nadzieja, ze w koncu trafi sie na kogos bardziej odpowiadajacego tym szczeniecym wyobrazeniom...;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam sie z Krissem, ze zdjecia Gudzowatego to inscenizowane sesje, i to niekoniecznie z udzialem mnichow z Shaolinu. Swoja droga czesci mnichow niestety woda sodowa uderzyla do ogolonych czerepow &#8211; rozmawiajac z nimi odnosi sie wrazenie, ze to jacys zule bez kultury osobistej, a nie wyznawcy jednej z najbardziej pacyfistycznych religii swiata. We mnie wiele wizyt w Shaolin pozostawilo prawdziwy niesmak, i przyznam szczerze, ze niechetnie tam wracam, choc zawsze jest nadzieja, ze w koncu trafi sie na kogos bardziej odpowiadajacego tym szczeniecym wyobrazeniom&#8230;;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kriss</title>
		<link>http://shablog.pl/2010/07/29/duchy-klasztoru-shaolin/comment-page-1/#comment-2585</link>
		<dc:creator>kriss</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Aug 2010 05:00:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://shablog.pl/?p=1923#comment-2585</guid>
		<description>@YLK: śpieszmy się zwiedzać ;-)
@em: turyści jeszcze zachowują fason, ale organizatorzy czy włodarze chyba się pogubili, a najbardziej irytuje to, że grupa zorganizowana prawie zawsze jest uprzywilejowana
@b: Pan Guzowaty dysponuje czasem oraz pewnym budżetem, który otwiera drzwi do inscenizowanych sesji, bądź (w co chciałbym wierzyć) pozwala zaobserwować sceny dnia z klasztoru, które zwyczajnemu turyście są nie znane. Na fotkach brakuje dzikich tłumów i to już daje do myślenia. Z drugiej strony jest to kunszt uchwycenia momentu w odpowiednim czasie.
Fotograf z umiejętnością wykonania wytonowanej fotografii w chińskich warunkach, miałby wzięcie ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@YLK: śpieszmy się zwiedzać ;-)<br />
@em: turyści jeszcze zachowują fason, ale organizatorzy czy włodarze chyba się pogubili, a najbardziej irytuje to, że grupa zorganizowana prawie zawsze jest uprzywilejowana<br />
@b: Pan Guzowaty dysponuje czasem oraz pewnym budżetem, który otwiera drzwi do inscenizowanych sesji, bądź (w co chciałbym wierzyć) pozwala zaobserwować sceny dnia z klasztoru, które zwyczajnemu turyście są nie znane. Na fotkach brakuje dzikich tłumów i to już daje do myślenia. Z drugiej strony jest to kunszt uchwycenia momentu w odpowiednim czasie.<br />
Fotograf z umiejętnością wykonania wytonowanej fotografii w chińskich warunkach, miałby wzięcie ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: B.</title>
		<link>http://shablog.pl/2010/07/29/duchy-klasztoru-shaolin/comment-page-1/#comment-2584</link>
		<dc:creator>B.</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Aug 2010 21:32:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://shablog.pl/?p=1923#comment-2584</guid>
		<description>Dosyć pesymistyczny opis, który burzy wiele wyidealizowanych obrazów z dzieciństwa.
Zresztą nie tak dawno T.Gudzowaty zrobił tam naprawdę kilka niezłych fotek http://www.yoursgallery.pl/artist.php?action=project&amp;proj_id=13, a tu proszę, lipa, komercha, ehh... 
Czyli jednak lepiej gonić królika niż go złapać ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dosyć pesymistyczny opis, który burzy wiele wyidealizowanych obrazów z dzieciństwa.<br />
Zresztą nie tak dawno T.Gudzowaty zrobił tam naprawdę kilka niezłych fotek <a href="http://www.yoursgallery.pl/artist.php?action=project&#038;proj_id=13" rel="nofollow" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.yoursgallery.pl/artist.php?action=project_038_proj_id=13&amp;referer=');">http://www.yoursgallery.pl/artist.php?action=project&#038;proj_id=13</a>, a tu proszę, lipa, komercha, ehh&#8230;<br />
Czyli jednak lepiej gonić królika niż go złapać ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: em</title>
		<link>http://shablog.pl/2010/07/29/duchy-klasztoru-shaolin/comment-page-1/#comment-2583</link>
		<dc:creator>em</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Aug 2010 13:09:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://shablog.pl/?p=1923#comment-2583</guid>
		<description>czytam &quot;Gazetę&quot;-oglądam Twoje foto-..i Smutek mnie dopada Legenda zostaje w naszej pamięci,Masowi turysci zdeptują wszystko na swej drodze-no cóż idzie NOWE! Ciekawy wpis YLK-pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>czytam &#8222;Gazetę&#8221;-oglądam Twoje foto-..i Smutek mnie dopada Legenda zostaje w naszej pamięci,Masowi turysci zdeptują wszystko na swej drodze-no cóż idzie NOWE! Ciekawy wpis YLK-pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: YLK</title>
		<link>http://shablog.pl/2010/07/29/duchy-klasztoru-shaolin/comment-page-1/#comment-2582</link>
		<dc:creator>YLK</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Aug 2010 07:21:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://shablog.pl/?p=1923#comment-2582</guid>
		<description>Dzis podano informacje, ze Gora Song - w ktorej obrebie lezy Shaolin - ma zostac zaliczona do skarbow ludzkosci przez UNESCO. A to moze oznaczac  tylko dalsza dzika turystyczna jej eksploatacje. Tak wiec moze to, co zobaczyles ostatnio, za kilka lat bedzie milym wspomnieniem w porownaniu z tym, co czeka Shaolin w przyszlosci...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzis podano informacje, ze Gora Song &#8211; w ktorej obrebie lezy Shaolin &#8211; ma zostac zaliczona do skarbow ludzkosci przez UNESCO. A to moze oznaczac  tylko dalsza dzika turystyczna jej eksploatacje. Tak wiec moze to, co zobaczyles ostatnio, za kilka lat bedzie milym wspomnieniem w porownaniu z tym, co czeka Shaolin w przyszlosci&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kriss</title>
		<link>http://shablog.pl/2010/07/29/duchy-klasztoru-shaolin/comment-page-1/#comment-2581</link>
		<dc:creator>kriss</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 04:42:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://shablog.pl/?p=1923#comment-2581</guid>
		<description>Przyznam, że liczyłem na taki komentarz z Twojej strony :) Trochę faktów i historii.
Nie udało mi się zaliczyć wizyty w jaskini Bodhidharmy. To jedyne miejsce, do którego nie dotarłem. Ze względu na ograniczony czas odpuściłem 4km spacer na rzecz żabiego spektaklu... a byłem już w 1/4 drogi na górę.
Dobrze pamiętasz, VCD wciąż jest główną nagrodą.
Co do Putina... tak się rodzą plotki... aby się wybronić rzeknę, iż wszystkie wiadomości posiadłem na miejscu w rozmowie z lokalnymi mieszkańcami ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przyznam, że liczyłem na taki komentarz z Twojej strony :) Trochę faktów i historii.<br />
Nie udało mi się zaliczyć wizyty w jaskini Bodhidharmy. To jedyne miejsce, do którego nie dotarłem. Ze względu na ograniczony czas odpuściłem 4km spacer na rzecz żabiego spektaklu&#8230; a byłem już w 1/4 drogi na górę.<br />
Dobrze pamiętasz, VCD wciąż jest główną nagrodą.<br />
Co do Putina&#8230; tak się rodzą plotki&#8230; aby się wybronić rzeknę, iż wszystkie wiadomości posiadłem na miejscu w rozmowie z lokalnymi mieszkańcami ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: YLK</title>
		<link>http://shablog.pl/2010/07/29/duchy-klasztoru-shaolin/comment-page-1/#comment-2580</link>
		<dc:creator>YLK</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Jul 2010 17:56:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://shablog.pl/?p=1923#comment-2580</guid>
		<description>Kris, pierwszy raz bylem w Shaolinie w lipcu 1991 roku, 19 lat temu. Klasztor znajdowal sie w srodku jarmarku sklepow z &quot;bronia&quot;, samolotu Mao Zedonga, kina i innych dupereli. Byl biedny, ale mimo wszystko duzo bardziej autentyczny. Potem jezdzilem tam co jakis czas i bylem swiadkiem &quot;porzadkowania&quot; otoczenia przez nowego CEO klasztoru, Shi Yongxina. Najpierw pozbyl sie okolicznych szkol kungfu, wywalil na zbity pysk kramiarzy, potem zaczal procesowac sie z calym swiatem o prawo do marki Shaolin, a w miedzyczasie podniosl ceny biletow wstepu i przyjal Putina (NB to nie Putin szpanowal, tylko ponoc jego bodyguard zmierzyl sie z jednym z &quot;walczacych mnichow&quot; i oczywiscie dyplomatycznie przegral).
Dzis autentycznego ducha Shaolin mozna jedynie szukac u zyjacych dzieciecymi marzeniami uczniow szkol kungfu w Dengfeng czy starych mistrzow zyjacych w wioskach wokol Shaolin. Bardzo trafnie odebrales atmosfere, ktora panuje za barierka, przy ktorej kasuja bilety, a &quot;spektakl&quot; z &quot;mnichami&quot; i nasladowaniem stylu zaby jest zelaznym punktem programu... Nagroda jest dysk VCD z pokazami mnichow (jak pamietam).

Kazdemu, kto jedzie do Shaolin, po &quot;zaliczeniu&quot; swiatyni polecam wycieczke na Gore Shaoshi, wizyte w jaskini Bodhidharmy. Zapomnienie o walczacych mnichach, a przypomnienie sobie, ze to wlasnie Shaolin jest miejscem, w ktorym narodzil sie buddyzm Chan (Zen).
To wlasnie tam Huike odcial sobie ramie by pokazac Pierwszemu Patriarsze determinacje w dazeniu do osiagniecia Prawdy. I choc ducha Zen polknela kompletnie tania komercha, to jednak jesli masz go w sercu, nic ci go nie odbierze, ani niski dekolt, ani tlumy zadnych rozrywy turystow...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kris, pierwszy raz bylem w Shaolinie w lipcu 1991 roku, 19 lat temu. Klasztor znajdowal sie w srodku jarmarku sklepow z &#8222;bronia&#8221;, samolotu Mao Zedonga, kina i innych dupereli. Byl biedny, ale mimo wszystko duzo bardziej autentyczny. Potem jezdzilem tam co jakis czas i bylem swiadkiem &#8222;porzadkowania&#8221; otoczenia przez nowego CEO klasztoru, Shi Yongxina. Najpierw pozbyl sie okolicznych szkol kungfu, wywalil na zbity pysk kramiarzy, potem zaczal procesowac sie z calym swiatem o prawo do marki Shaolin, a w miedzyczasie podniosl ceny biletow wstepu i przyjal Putina (NB to nie Putin szpanowal, tylko ponoc jego bodyguard zmierzyl sie z jednym z &#8222;walczacych mnichow&#8221; i oczywiscie dyplomatycznie przegral).<br />
Dzis autentycznego ducha Shaolin mozna jedynie szukac u zyjacych dzieciecymi marzeniami uczniow szkol kungfu w Dengfeng czy starych mistrzow zyjacych w wioskach wokol Shaolin. Bardzo trafnie odebrales atmosfere, ktora panuje za barierka, przy ktorej kasuja bilety, a &#8222;spektakl&#8221; z &#8222;mnichami&#8221; i nasladowaniem stylu zaby jest zelaznym punktem programu&#8230; Nagroda jest dysk VCD z pokazami mnichow (jak pamietam).</p>
<p>Kazdemu, kto jedzie do Shaolin, po &#8222;zaliczeniu&#8221; swiatyni polecam wycieczke na Gore Shaoshi, wizyte w jaskini Bodhidharmy. Zapomnienie o walczacych mnichach, a przypomnienie sobie, ze to wlasnie Shaolin jest miejscem, w ktorym narodzil sie buddyzm Chan (Zen).<br />
To wlasnie tam Huike odcial sobie ramie by pokazac Pierwszemu Patriarsze determinacje w dazeniu do osiagniecia Prawdy. I choc ducha Zen polknela kompletnie tania komercha, to jednak jesli masz go w sercu, nic ci go nie odbierze, ani niski dekolt, ani tlumy zadnych rozrywy turystow&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kriss</title>
		<link>http://shablog.pl/2010/07/29/duchy-klasztoru-shaolin/comment-page-1/#comment-2579</link>
		<dc:creator>kriss</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Jul 2010 08:56:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://shablog.pl/?p=1923#comment-2579</guid>
		<description>Poprawka: Jet Li nie &quot;tam&quot; praktykował tylko &quot;to&quot; praktykował ;) Milion turystów to element, którego nie przeskoczysz i trzeba to zaakceptować. Na fotkach nawet sprawnie udało mi się ich pominąć. Problem tkwi w tym, że jeszcze kilka lat temu odbywały się treningi na powietrzu czemu można się było przyglądać. W 2006 Putin szpanował swoim kung fu w klasztorze, a jeszcze wcześniej trasa prowadziła przez góry krętą drogą. Nastawienia nie zmienię bo udogodnienia dla masowej turystyki mi nie imponują.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Poprawka: Jet Li nie &#8222;tam&#8221; praktykował tylko &#8222;to&#8221; praktykował ;) Milion turystów to element, którego nie przeskoczysz i trzeba to zaakceptować. Na fotkach nawet sprawnie udało mi się ich pominąć. Problem tkwi w tym, że jeszcze kilka lat temu odbywały się treningi na powietrzu czemu można się było przyglądać. W 2006 Putin szpanował swoim kung fu w klasztorze, a jeszcze wcześniej trasa prowadziła przez góry krętą drogą. Nastawienia nie zmienię bo udogodnienia dla masowej turystyki mi nie imponują.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jarr</title>
		<link>http://shablog.pl/2010/07/29/duchy-klasztoru-shaolin/comment-page-1/#comment-2578</link>
		<dc:creator>Jarr</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Jul 2010 07:51:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://shablog.pl/?p=1923#comment-2578</guid>
		<description>Zmień nastawienie, jeśli jedziesz w takie miejsce. Wyobraź sobie, że nie ma tam miliona turystów, a mnisi wyjechali na wakacje. To był prawdziwy klasztor Shaolin, w którym praktykował Jet Li, a Ty miałeś okazję go obejrzeć.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zmień nastawienie, jeśli jedziesz w takie miejsce. Wyobraź sobie, że nie ma tam miliona turystów, a mnisi wyjechali na wakacje. To był prawdziwy klasztor Shaolin, w którym praktykował Jet Li, a Ty miałeś okazję go obejrzeć.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

