Dwie świeczki i kurze łapki

Zaczynając od suchych faktów: blog ma już dwa lata!!! Przez ostatni rok podwoił liczbę czytelników z czego cieszę się niezmiernie bo przecież po to właśnie okładam się Waszymi sms’ami z innymi uczestnikami konkursu „Blog Roku”. Niestety nie wygrałem :))), ale to nie był cel na ten rok. Celu zresztą też nie zrealizowałem, natomiast uczestnictwo zaowocowało odwiedzinami nowych fascynatów Chinami i mini-wywiadem. Dziękuję za wszystkie głosy!

Ten wpis jak i ten sprzed roku daje mi możliwość opublikowania luźnych informacji i fotek nie związanych z konkretnym wydarzeniem. Stąd krótka lista tematów, które nie dają mi spokoju, do których nie mogę się przyzwyczaić bądź wprawiają w ruch prawy kącik ust powodując grymas uśmiechu na twarzy:

  • Desperacja rodziców, którzy za wszelką cenę pragną „ochajtać” swoje zapracowane, dobrze wykształcone, dorosłe dzieci wystawiając ich oferty na cotygodniowym targu w parku na Placu Ludowym. Do niedawna myślałem, że jest to rodzaj aukcji usług i przedmiotów. Doinformowałem się przypadkowo kiedy znajomy na spacerze został zaczepiony przez potencjalną teściową.
  • Dziedziczenie cech genetycznych po dziadkach to przesąd bądź zabobon funkcjonujący w Polsce. Dosłownie: „must be some Polish thing” :)
  • Mężczyźni, tragarze damskich torebek. Po pierwsze noszą je kobietom jako oznakę troski, po drugie kupują sobie „męskie” wersje jako trend w modzie ulicznej!
  • Długi paznokieć u dłoni jako oznaka przynależności do grupy pracowników umysłowych, nie fizycznych
  • „Kurze łapki” to najczęściej wyszukiwane hasło w nowo uruchomionej wyszukiwarce na shablogu :)

Nie wiem skąd ta fascynacja drobiowymi stopami, wiem za to co siostra dostanie na urodziny! Zalaminowaną, pięknie przywędzoną parkę kurzych łapek. Sto lat!!!

Napisane przez:

komentarzy 6 do “Dwie świeczki i kurze łapki”

  1. Marzec 25, 2011 o godz. 4:36 pm, Marcin pisze:

    Najleszego z okazji 2gich urodzin!!!

  2. Marzec 25, 2011 o godz. 5:32 pm, Agata pisze:

    Dokładam się do życzeń, najlepszego!
    Desperacja rodziców w sumie wydaje się zrozumiała, ale ich „targowisko” bardziej rzuca się w oczy niż rubryka ogłoszeń, z której może potajemnie korzystają dzieci. Swoją drogą, doceniam zapał rodziców. Ciekawe jak finalizują transakcje :)

  3. Marzec 26, 2011 o godz. 2:36 am, sis pisze:

    Brat dzieki za zyczenia i „kurze lapki” ;)))) niezmiernie mi milo ze co roku w moje urodziny pojawia sie wpis….to tak jakby prezent od Ciebie…:))) kolejnego owocnego roku!!!

  4. Marzec 26, 2011 o godz. 4:57 pm, em pisze:

    Podwójnie serdeczne życzenia dla sis i Sh-blog:))

  5. Marzec 26, 2011 o godz. 6:47 pm, Kriss pisze:

    Dzięki ;-)

  6. Marzec 27, 2011 o godz. 4:46 am, B. pisze:

    No,no mini-wywiad niczego sobie :)
    A blog w tegorocznej edycji przejdzie do finału, wspomnisz moje słowa.
    I tego Ci życzę, na tę 2gą blogowania rocznicę :)

Zostaw komentarz